Błędy w żywieniu brojlerów – na co zwrócić szczególną uwagę?
W produkcji brojlerów o wyniku ekonomicznym często nie decyduje jeden duży błąd, lecz kilka drobnych zaniedbań, które nakładają się na siebie dzień po dniu. Spadek pobrania paszy, nierówny wzrost stada, mokra ściółka czy większa podatność na problemy jelitowe bardzo często mają związek z żywieniem albo z organizacją karmienia. Pasza stanowi dużą część kosztów produkcji, dlatego każdy błąd w tym obszarze szybko odbija się na rentowności.
Niedopasowanie programu żywienia do wieku stada
Jednym z częstszych problemów jest zbyt ogólne podejście do żywienia na kolejnych etapach odchowu. Brojlery nie mają takich samych potrzeb w pierwszych dniach życia, w fazie intensywnego wzrostu i przed zakończeniem tuczu. W praktyce program żywienia powinien uwzględniać podział na pasze typu prestarter, starter, grower i finiszer, bo wraz z wiekiem zmienia się tempo wzrostu, pobranie paszy i zapotrzebowanie na energię oraz składniki budulcowe. Gdy przejścia między fazami są źle zaplanowane, stado traci wyrównanie, a wyniki produkcyjne stają się mniej przewidywalne.
Zbyt duże uproszczenie składu dawki
Błąd pojawia się także wtedy, gdy hodowca skupia się tylko na poziomie białka ogólnego albo cenie mieszanki. Dobra pasza dla brojlerów musi dostarczać nie tylko energii i białka, ale też tłuszczów, aminokwasów, składników mineralnych i dodatków dopasowanych do systemu produkcji. W żywieniu brojlerów stosuje się między innymi zboża, komponenty białkowe, oleje roślinne, premiksy oraz mieszanki uzupełniające. Zbyt uboga albo źle zbilansowana receptura może spowolnić przyrosty, pogorszyć wykorzystanie paszy i zwiększyć obciążenie przewodu pokarmowego.
Ignorowanie jakości surowców
Dobrze policzona receptura nie da dobrego efektu, jeśli surowce mają niestabilną jakość. Dotyczy to zwłaszcza tłuszczów, komponentów białkowych i zbóż. Problemy zaczynają się wtedy, gdy surowiec ma gorszą strawność, bywa zanieczyszczony albo był źle przechowywany. Szczególne ryzyko wiąże się z utlenionymi tłuszczami, które mogą pogarszać stan przewodu pokarmowego i prowadzić do objawów takich jak zaburzenia pasażu treści pokarmowej. Przy intensywnej produkcji nie wystarczy więc kupić “jakiejkolwiek” paszy lub dodatku – trzeba oceniać powtarzalność jakości partii.
Za mało uwagi dla zdrowia jelit
Wielu producentów reaguje dopiero wtedy, gdy pojawia się wyraźna biegunka, spadek masy ciała albo wzrost upadków. Tymczasem problemy jelitowe często rozwijają się wcześniej i długo obniżają wyniki bez bardzo spektakularnych objawów. Dobrym przykładem jest kokcydioza, która może pogarszać przyrosty, wykorzystanie paszy, jakość ściółki i dobrostan ptaków, a w cięższych przypadkach zwiększać śmiertelność. Jeśli żywienie nie wspiera stabilnej pracy przewodu pokarmowego, a program odchowu nie ogranicza presji chorobowej, straty szybko rosną.
Pomijanie relacji między żywieniem a ściółką
Mokra ściółka to nie tylko problem zoohigieniczny. To także sygnał, że coś dzieje się z pobraniem wody, strawnością dawki, zdrowiem jelit albo bilansem paszy. Zbyt wysoki udział źle dobranych surowców, błędy w dawkowaniu dodatków czy zbyt gwałtowne zmiany mieszanki mogą pogarszać konsystencję odchodów. Później pojawiają się odparzenia, pogorszenie dobrostanu i większe ryzyko kolejnych problemów zdrowotnych. W fermie brojlerów żywienie trzeba więc oceniać razem ze stanem ściółki, a nie w oderwaniu od niej.
Zbyt późna reakcja na stres cieplny
W miesiącach cieplejszych wielu hodowców nadal traktuje żywienie i mikroklimat jako dwa osobne tematy. To błąd. Wysoka temperatura obniża pobranie paszy i pogarsza tempo wzrostu, a ptaki znacznie gorzej znoszą wtedy potknięcia w żywieniu. Przy stresie cieplnym trzeba szybciej reagować na spadek apetytu, kontrolować jakość paszy i zwracać uwagę na koncentrację składników pokarmowych. Im cięższe stado i im wyższa temperatura, tym margines błędu staje się mniejszy.
Dobrze prowadzona produkcja brojlerów wymaga uważności na wiele aspektów. Gdy chcesz lepiej dopasować składniki do potrzeb stada, warto sprawdzić ofertę BAS-POL. Firma dostarcza surowce, premiksy i mieszanki uzupełniające wykorzystywane w produkcji pasz, także dla drobiu, co ułatwia budowanie bardziej świadomego programu żywienia.


























